poniedziałek, 19 listopada 2012


Miesiąc temu spędziłem tydzień na planie filmowym reklamówki Itaki. Zdjęcia były kręcone na Fuertaventurze, mekce surferów, wyspie gdzie kilometry asfaltu przecinają wulkaniczne skały a turyści stłoczeni są w hotelach molochach.

Dla postronnego obserwatora podczas pracy na planie filmowym zbyt wiele się nie dzieje. W rzeczywistości to żmudna i stresująca praca. Niekończące się duble, pobudki z samego rana, dokumentacje miejsc, czekanie na słońce, czekanie na chmury, czekanie na zachód.

Dowiedziałem się na czym polega praca focus pullera i ładowacza. Dziś to już rzadki widok. W większości kręci się na cyfrze. Dlatego tym bardziej cenię sobie widok ekipy pracującej na taśmie 35mm.



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak





Itaka Fuertaventura photo by radoslaw kazmierczak



1 komentarz:

  1. W przypadku cyfry focus puller jest tak samo potrzebny jak przy pracy na taśmie filmowej, co do ładowacza niestety muszę się zgodzić
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń